Powstańcza mogiła

150 rocznica Powstania Styczniowego

26-27.01.2013r. obchody rocznicowe w Nasutowie i Nowym Stawie k/Lublina


Lubelszczyzna była w czasie powstania styczniowego jednym z najbardziej aktywnych rejonów kraju. W czasie trwania insurekcji przez oddziały powstańcze przewinęły się tysiące ludzi, stoczono dziesiątki bitew i potyczek. W lecie 1863 roku w województwie lubelskim doszło do największego polskiego zwycięstwa w bitwie pod Żyrzynem. Ludność cywilna ofiarnie wspierała powstanie, a po jego upadku poniosła konsekwencje w postaci bezwzględnych represji caratu. Wybuch powstania, wyznaczony na noc z 22 na 23 stycznia, zastał podziemną organizację lubelską liczną, lecz niezbyt dobrze przygotowaną do walki. Konspiratorów było około 700, ale broni (przeważnie białej) wystarczyło dla 200.





Utworzono więc dwa oddziały – jeden miał zaatakować odwach w Lublinie (w budynku obecnego ratusza), drugi zaś pomaszerował, by zdobyć Lubartów. Celem było zdobycie możliwie największej ilości broni. Pierwsza grupa miała dobrze opracowany plan ataku (np. obliczono co do minuty czas, jaki zajmie Rosjanom sprowadzenie posiłków z Koszar Świętokrzyskich) zawiodła jednak tajemnica. Dowódca, na skutek donosu, został aresztowany w przeddzień powstania, zanim zdążył dotrzeć do oddziału. Setka uzbrojonych powstańców zgromadzona w kościele Świętego Ducha czekała w napięciu całą noc, ale rozkaz do ataku nie nadszedł. O świcie spiskowcy rozeszli się do domów.Drugi oddział uderzył na posterunek piechoty carskiej w Lubartowie. Rosjanie zostali ostrzeżeni i przyjęli powstańców ogniem karabinowym.


Kilkugodzinny bój zakończył się klęską – Polacy musieli się wycofać, tracąc kilkunastu zabitych i rannych oraz kilkudziesięciu jeńców. Podobnie zakończyły się walki na terenie całego Królestwa – tylko w kilku miejscach powstańcy odnieśli sukcesy. Klęski oddziałków konspiracyjnych nie oznaczały jednak końca powstania...














CZAS ruszać w drogę
do Nasutowa.

ZAPRASZAMY !